
Bilety lotnicze oddam w dobre ręce
W moich postanowieniach noworocznych obiecałem, że "zabiorę w podróż kogoś, kto się tego nie spodziewa". Życie trochę zmieniło kurs tego pomysłu, a to dlatego, że muszę przejść operację kolana, która na kilka miesięcy mnie uziemi. W efekcie z "zabiorę kogoś w podróż" zrobiło się "wyślę kogoś w podróż". Z puli biletów od KLM zostały mi dwa niewykorzystane bilety międzykontynentalne. Z ortezą na nodze ich nie wykorzystam, a szkoda żeby się zmarnowały, więc... oddam je w dobre ręce.
Moje postanowienia noworoczne
W zeszłym roku 1 stycznia postanowiłem nadrobić mój największy brak w wykształceniu, czyli matematykę, z której przez całe liceum miałem zagrożenie za zagrożeniem (nie wątpię, że nie pomagał fakt, że większość lekcji spędzałem na sali do kosza). Dziury trzeba łatać, postanowiłem się więc nauczyć majzy jako człek dorosły. Była próbna, a potem normalna (choć poza systemem, rzecz jasna), 62%, trzy z plusem, wystarczy, dziękuję bardzo. W tym roku jadę dalej. 25 postanowień (a lista będzie się pewnie wydłużać). A niech nawet zrealizuję tylko jedną trzecią - i tak lepiej niż żadnego!
Przechodzę do Radia Zet
Rozstaję się z Polskim Radiem...
...i przechodzę do Radia Zet.
Po 11 latach (z krótkimi przerwami) odchodzę z Polskiego Radia. Pracowałem w Radiu BIS (pamiętacie Treleranek?), w Trójce (Trójka Przekracza Granice!), a przez ostatnie trzy lata w Jedynce (Reszta Świata). To był fantastyczny czas i niesamowite doświadczenie, którego się nie zapomina.