Zobaczcie jak jeden telefon może zmienić komuś życie. Dwa pytania, odpowiedź i dziewczyna leci do Afryki, wychodzi ze szpitala i wraca do domu ze sprzętem za 170 tys. zł. To się nazywa akcja charytatywna!
Wróciłem z Azji, a tu w skrzynce czeka na mnie informacja od festiwalu Mediatravel, że jury (i to jakie!) postanowiło mi przyznać nagrodę "pozaregulaminową"... Czytam: (...)
Ruszył nowy program wolontariatu w Imire. To jest fantastyczna akcja - naprawdę blisko zwierzaków, praca z dzieciakami w szkole, no i życie w buszu. Przyglądałem się mu z bliska kilka razy i nigdy nie miałem żadnych zarzutów. Jeśli chcecie liznąć afrykańskiego życia, to może być dobry pomysł.