Książki Mabompe 66 odsłon Wieczorem, gdy dzień się już kończy i nie ma co robić, Jej Królewska Mość wychodzi przed szałas i intonuje piosenkę o chłopcu Mabompe, który lubił czekoladę. Rozśpiewanie wszystkich dzieci w wiosce zajmuje, niech spojrzę… trzydzieści sekund. Poprzedni post Duet Następny post Tamy