Zanim zaczniemy, mam dla Was zaskakującą wiadomość. Nie będzie tylko jednego zwycięzcy… Będzie dwóch i dwie niezależne wyprawy. Ale po kolei.

Uwierzcie mi, wybór był bardzo trudny. Spłynęło 3000 zgłoszeń, spośród których musieliśmy wybrać jedno. Zajęło nam to ponad dwa miesiące. Jak przebiegał proces selekcji, możecie przeczytać tu.

Po kilkukrotnym głosowaniu Kapituły, w skład której weszli przedstawiciele partnerów projektu: Agnieszka Plewczyńska (KLM), Aleksandra Kubicka (Allegro), Robert Chojnacki (Wydawnictwo Otwarte) oraz Tomek Michniewicz (autor książki “Swoją drogą” i tego projektu), podjęliśmy decyzję, że zwycięzcą zostaje: DAREK SIERADZKI z GDAŃSKA

 

Zgłoszenie Darka w pierwszym etapie wyglądało tak:

 

Typ formularza: Zdaję się na Tomka

Dlaczego chcesz wyruszyć…
Krótko. Jestem związany z przemysłem wydobycia ropy i gazu. Jestem więc odpowiedzialny za niszczenie środowiska naturalnego. Chcę przestać. Być może nie jest to zbyt medialne, ale na pewno odpowiedzialne społecznie. Przykład: Ekwador.

Uzasadnienie
W swojej pracy przyczyniam się (pośrednio) do niszczenia środowiska naturalnego. I to w stopniu dość znaczącym. Wiadomo nie od dzisiaj, że międzynarodowe koncerny wydobywcze niszczą środowisko w sposób szybki i skuteczny. Od jakiegoś czasu, kiedy uświadomiłem sobie czym tak właściwie się zajmuję, zastanawiam się nad zmianą pracy. Tylko jak zmienić pracę, która daje mi całkiem przyzwoity poziom finansowy i spore zabezpieczenie? Musiałbym postawić swoją rodzinę w bardzo niewygodnej sytuacji. Również niebezpiecznej. A mimo to, coraz bardziej zastanawiam się nad swoim życiem. Czy będę w stanie poświęcić to wszystko co mam, aby zmienić styl pracy, a w efekcie i życia? I jaki skutek będzie to miało dla moich bliskich? Moje życie jest w miarę poukładane. Pozostaje pytanie, czy będę w stanie z niego zrezygnować? Na razie nie jestem. Potrzebuję bodźca, który mi na to pozwoli.
W drugiej rundzie, tak jak pozostali półfinaliści, Darek odpowiedział na dziewięć dodatkowych, rozbudowanych pytań, mających nam przybliżyć jego motywację, wyobrażenia wyprawy i cechy osobowości. Ze względu na osobisty charakter odpowiedzi nie będziemy ich tu publikować. W trzecim etapie selekcji Tomek Michniewicz spotkał się (na żywo lub wirtualnie) ze wszystkimi finalistami, żeby się lepiej poznać i wspólnie zdefiniować cele planowanej podróży.

Dlaczego wybraliśmy to zgłoszenie? Wybraliśmy je, bo łączy osobistą motywację (chęć realnej zmiany w życiu), z motywacją w jakiś sposób uniwersalną, dotykającą problemu, który dotyczy nas wszystkich – konsekwencji naszego wspólnego stylu życia, degradacji środowiska, będącego efektem naszych wyborów. Mamy oto pracownika firmy naftowej, który mówi: “wydaje mi się, że to co robię, jest złe”. W trakcie wyprawy będzie w stanie spojrzeć na ten problem od drugiej strony, przekonać się, jakie szkody może wyrządzić nieodpowiedzialna polityka wielkich koncernów wydobywczych, którą napędzamy my, naszymi wyborami i portfelami. Uznaliśmy, że to zarówno bardzo ważna, jak i bardzo interesująca motywacja. Decyzje, jakie w swoim życiu podejmie Darek w konsekwencji naszej wyprawy, które zapewne będziecie mogli w taki czy inny sposób śledzić, będą znaczące, nawet symboliczne. To nie jest jakiś nawiedzony ekolog, to jest człowiek z drugiej strony barykady. Pierwszy raz zajrzy za kulisy i opowie wszystkim, co tam zobaczył.

 

Dokąd pojedziemy? Spróbuję zabrać Darka do Afryki – albo do parku narodowego Wirunga w Demokratycznej Republice Konga, albo w góry Ruwenzori w Ugandzie. Na oba te tereny nieustannie ostrzą sobie zęby duże koncerny naftowe, ze względu na bogate złoża, które kryją się pod ziemią. Jeśli zajmą ten teren, zniknie coś absolutnie niesamowitego, m.in. ostatnie siedliska goryli górskich. Chciałbym, żeby Darek zobaczył to na własne oczy. Planujemy wyprawę na przełom listopada i grudnia 2014.

Tu możecie obejrzeć filmik z momentu, w którym Darek dowiedział się, że został zwycięzcą “Swoją drogą”

 

Jako Kapituła, chcielibyśmy podziękować wszystkim, którzy zgłosili się do projektu “Swoją drogą”. Żałujemy, że musieliśmy wybrać tylko jedną osobę, gdyż bardzo wiele zgłoszeń przykuło naszą uwagę, a decyzja siłą rzeczy musiała być bardzo subiektywna. Mamy nadzieję, że już samo wypełnienie tego formularza, sprecyzowanie planów, marzeń i celów przybliży Was do ich realizacji. Powodzenia! Szerokiej, swojej drogi!

 

Ten projekt nie udałby się bez ogromnego wsparcia ze strony KLM, Allegro i Wydawnictwa Otwartego.

Bardzo Wam za to dziękuję.

Tomek Michniewicz