Twoje obowiązki, koniec kropka.

»» Nie masz być Świętym Mikołajem od rozdawania długopisów ani angielską baronową, której poprawia samopoczucie fakt, że biednym czarnym dzieciom da trochę cukierków. To jest bardzo częsty i bardzo poważny błąd turystów. Widok biedy tak ich porusza, że rozdają tanie gadżety. Obrażasz w ten sposób mieszkańców kraju, wywyższasz się, zaznaczasz swój status i różnicę między wami, a do tego uczysz dzieciaki, że wystarczy żebrać, zamiast pracować. Najgorsza opcja z możliwych.

»» Jeśli chcesz coś komuś dać, to tylko gdy o to nie prosi. Możesz się odwdzięczyć gospodarzom za nocleg, dać batonika dzieciakowi, który jedzie do szkoły i sobie z tobą konwersuje albo balonika jakiemuś maluchowi, ale w formie miłego gestu, a nie wymuszonej darowizny.

»» Spotkasz na świecie wielu zabawiaczy gawiedzi z tresowanymi małpkami w klatkach, słoniem na łańcuchu, odurzonymi narkotykami wężami. Musisz zdać sobie sprawę z tego, że każde zdjęcie zrobione z tym słoniem czy pięć dolarów za show małpek spowoduje, że kolejny słoń i kolejne małpy zostaną schwytane i uwięzione, bo interes jest opłacalny.

Żeby złapać jednego gibona do takiej zabawy, trzeba zabić dziewięć (statystyka – łapie się tylko młode, zabijając ich rodziców, a do tego młode muszą przeżyć upadek z drzewa z 20 m, co nie zawsze się udaje). Żeby słoń mógł Cię wozić na grzbiecie, musi przejść tresurę ogniem i prądem, i być regularnie bity bambusową pałą oraz okrwawiany żelaznym hakiem. Jazda na słoniu to nieludzkie okrucieństwo, pamiętaj o tym. Lepiej się z nim przejść na spacer, to też świetna zabawa.

»» „Take only photos, leave only footprints”. Zabierz tylko zdjęcia, zostaw tylko ślady stóp. Jeśli nie można wywozić muszli, nie wywoź. Nie kupuj kości słoniowej i rogów nosorożca, małpich łap, nie odrywaj kawałka piramidy na pamiątkę, nie kupuj torebek ze skóry krokodyla etc. Każdy taki zakup rozkręca krwawy biznes. Jeśli to Cię nie przekonuje, niech Cię przekona fakt, że i tak wszystkie egzotyczne pamiątki pochodzenia zwierzęcego zabiorą Ci na lotnisku. Ale w zamian dadzą mandat. Przed wyjazdem poczytaj też o akcji WWF i ich listę “niebezpiecznych pamiątek”.

»» Jeśli wchodzisz nielegalnie do ruin sprzed trzech tysięcy lat i śpisz w nich, choć nie wolno tam nawet spacerować, i wydaje Ci się, że jesteś taki strasznie dzielny i super (i będziesz mieć co opowiadać, i będą Ci bić brawo na pokazach), to wiedz, że nie jesteś dzielny i super, tylko jesteś debilem. Właśnie przez takich ludzi wielu zabytków już nigdy nie zobaczymy. To samo dotyczy innych działań poza prawem, których jedynym celem jest tylko przygoda i barwne opowieści.

»» Bądź mądrzejszy niż ludzie, którzy chcą koniecznie zarobić. Oni dla paru dolarów pozwolą Ci pochodzić po koralowcach albo wprowadzą Cię zamkniętą bramą do ruin średniowiecznego zamku. Chodzenie po koralowcach zabija je, a jeśli ruiny są zamknięte, to z jakiegoś powodu. Myśl, myśl, myśl.

»» Nie dawaj pieniędzy żebrakom. Jeśli chcesz wspomóc mieszkańców, daj sowity napiwek kelnerce w barze, która pracuje 12 godzin dziennie albo pomocnemu menadżerowi hostelu. W biednych krajach łatwo o szybkie pieniądze. Wystarczy się prostytuować, kraść lub przemycać, bo bogaci turyści w jedną noc pozwolą zarobić 1000% średniej krajowej. Na najwyższy szacunek zasługują ludzie, którzy się trzymają od tego z daleka, wybierając ciężką pracę.

»» Pamiętaj, że nie jesteś lepszy od nikogo tylko dlatego że masz pieniądze i urodziłeś się w Europie. Bardzo łatwo kogoś obrazić, nawet jeśli nie da Ci tego poznać.

»» Jeśli coś komuś obiecasz, np. że wyślesz mu zdjęcia – dotrzymaj słowa.

»» Jeśli decydujesz się na wyjazd do kraju rządzonego przez reżim (Birma, Tybet), rób wszystko, żeby nie zasilać konta rządowego, a wspomagać zwykłych ludzi. Śpij w prywatnych kwaterach, nie żałuj napiwków, wynajmij kierowcę zamiast jechać państwowym autobusem.

»» O ile targowanie się ze sprzedawcami pamiątek czy taksówkarzami jest jak najbardziej wskazane, o tyle urywanie dwudziestu groszy babuleńce, która sprzedaje banany przyniesione na własnych plecach już nie. Rozróżniaj tych, którzy próbują Cię naciągnąć od tych, którzy próbują się utrzymać i ledwo im to wychodzi.

»» Tak jak świat ma wpływ na Ciebie, tak ty masz wpływ na kulturę, zachowanie i sposób myślenia mieszkańców kraju, do którego jedziesz. Staraj się jak najbardziej dopasować do miejscowej kultury, zamiast ignorować jej zasady. Pamiętaj, że to Ty jedziesz do nich, a nie oni do Ciebie. Jeśli postępują w sposób, który budzi Twój sprzeciw – odejdź, bo to nie jest moment, w którym powinieneś naprawiać świat, obojętnie jak przykry byłby widok.

»» Można przymknąć oko na nagięcie zasad i wykorzystanie w niecny sposób jakiejś międzynarodowej korporacji czy agendy rządowej. Ale zwykłych ludzi nie oszukujemy NIGDY.

»» Największą krzywdę możesz wyrządzić światu, opisując swoje podróże po powrocie. Każde zdjęcie, które pokażesz, każda anegdota i opowiedziana przygoda kształtuje opinie i postawy Twoich słuchaczy, a nawet inspiruje ich do przeżycia tego samego. Dowiedz się, czym jest postturystyka i naucz się unikać najważniejszych błędów związanych z opowiadaniem o podróżach. Przygotuję na ten temat oddzielny poradnik.